Podziemia Krakowskiego Rynku - PRZEWODNIK PO KRAKOWIE ::Przewodnik Kraków - Oprowadzanie po Krakowie - Informator - Zwiedzanie Krakowa z przewodnikiem miejskim - zapraszam do Krakowa

www.abc-krakow.pl

Aktualności i wydarzenia » Podziemia Krakowskiego Rynku


Pisząc o tym muzeum możemy używać bez wątpienia takich słów jak niezwykłe, zaskakujące, jedyne takie w Europie. To wszystko prawda. Nowoczesne. Multimedialne. Owszem. To tutaj najnowsze osiągnięcia techniki służą pokazaniu dawnych dziejów Krakowa. To faktycznie ciekawe połączenie. Warto zobaczyć, warto zwiedzić, warto zmienić swoje spojrzenie na historię lub je dopełnić ciekawymi informacjami burzącymi stereotypy.


Muzeum odwiedzają w sezonie tłumy a i poza sezonem niekiedy trzeba stać w kolejce przed wejściem. Kolejka stanowi już stały element tej części Sukiennic i Rynku. Warto o ile to możliwe dokonać wcześniejszej rezerwacji.


We mnie ta wystawa budzi również refleksję na temat samej historii jako dziedziny zajmującej się odtwarzaniem dawnych dziejów. Zastanawiają mnie prawdy historyczne, prowadzone badania, fakty niepodważalne do momentu kolejnego odkrycia … Jako przewodnika, który czyta książki historyczne, bada, szuka uaktualnień różnych tez, zastanawia mnie również to, jak często przypadek rządzi odkryciami. Remont nawierzchni Rynku i proszę mamy nowe muzeum i nowe odkrycia do przemyślenia. To muzeum pokazuje mi przede wszystkim, że historia składa się również z interpretacji subiektywnych, intuicyjnych. Owe przypuszczenia dopełniają obrazu faktów historycznych. Dokonują ich historycy w oparciu o wcześniejszą i aktualną wiedzę. A także stereotypy danej epoki – jej przekonania. Ale w przód nie wybiegną. Po nich przyjdą następni, bogatsi o kolejne dokumenty, wykopaliska, „newsy”.


Jak to wszystko się ma do konkretnej historii np. średniowiecznego Krakowa ?


Początki miasta wyglądały nieco inaczej. Musimy też zmienić wyobrażenie cech fizycznych średniowiecznych mieszkańców miasta. Upadła jedyna teza o niskich, krótko żyjących obywatelach miasta; w każdym razie nie tylko trafiali się tacy, którzy mieli 1,50 cm wzrostu i żyli góra 35 lat. Sama wystawa prowadzi nas w interesujący sposób poprzez wieki, ukazując najistotniejsze odkrycia dokonane przy okazji renowacji nawierzchni Rynku Głównego.


A na koniec pytanie: czym lub kim jest obecny na wystawie tzw. świadek archeologiczny?


To nienaruszony fragment/blok warstw ziemnych, którego nie tknęli archeolodzy. To „prezent” dla przyszłych pokoleń. Technika cały czas się rozwija więc następne pokolenia pewnie będą dysponować bardziej zaawansowanymi narzędziami i być może oni znów powiedzą odkrywając to i owo: Niekoniecznie było tak jak dawniej pisano bo …

« Powrót